Join for FREE | Take the Tour Lost Password?
[x]

deviantART

 


wrogowie naszą przyszłością

gdzie bezbrzeża/tfu, bezdroża czułości pielęgnują odezwy do narodu łakome
staranowane pustką ludzkiego mało jakoś fajnego nierealizmu

krzty tu rozumu.

nie starcza już na procesje
choć fuzja w kącie dymi
nie stać nas na recesję
a nie chcemy być nijakimi

gdy herod spojrzał poprzez niebiosa! planetarium, kalendarium.
sztywne wzdłuż szwów.

korowodem prowadząc gości tuż za pierwszą parą
lecz nie nadążam, rytm gubię
zamienić się chcę w stułbię
(a stułbia to właściwie w całości woda więc rozpłynąłbym się wszelako po podłodze zostawiając jedynie nieprzyjemną sytuację w tak szanownym gronie współpracowników)
denerwuje mnie ta niesamowita impotencja
reprezentuję inne schorzenia pośród międzynarodowej oziębłości

sterylizowane zwierzęta?

nie w naszym akwarium.
co to, to nie
(chór złowieszczo powtarza to kilkanaście razy do skutku)

nieproste to życie, nieproste
nieproste to życie, nieproste
bo gdzie nie pójdę
to straszę zarostem
nazywają mnie już wodorostem

nie trzeba wcależ próbować
nie musisz wytężać umysłu

rozpierzchły się nagle czarne
mary, niejasne co mgłą spowijają moje ja
nie czuję już więcej
a słyszeć nie chcę
bo co czeka mnie więcej

nic chyba tylko, bo no jak.
Creative Commons License
Some rights reserved. This work is licensed under a
Creative Commons Attribution-Noncommercial-No Derivative Works 3.0 License.
:iconmesserhani:

Author's Comments

a jeśli nie rozumiesz
to ja już ci nie pomogę

Comments


love 0 0 joy 0 0 wow 0 0 mad 0 0 sad 0 0 fear 0 0 neutral 0 0
:iconsami17:
Bezbrzeża/tfu, bezdroża rządzą ;)

--
Jeszcze będzie przepięknie, jeszcze będzie normalnie...

Wymyślcie jakieś nowe perwersje seksualne! Ja już nie mogę.
Napis na murze w czasie zamieszek w Paryżu w maju 1968 roku

Details

May 25
1.9 KB

Statistics

1
2 [who?]
33 (0 today)
0 (0 today)

Site Map